W³oski Golem na swojej nowej p³ycie „Black Era” prezentuje siê jako kolejny zespó³ ho³duj¹cy melodyjnemu death metalowi rodem z Goeteborga. No i tutaj w sumie móg³bym zakoñczyæ t¹ recenzjê, tyle, ¿e jest pewne „ale”. Zespó³ ten jest po prostu jednym z lepszych kontynuatorów (naœladowców?) szwedzkiego melo-deathu, jakie dane mi by³o s³yszeæ. Ju¿ od pierwszych minut uderza nas doœæ oczywiste podobieñstwo do takich kapel jak Arch Enemy czy (oczywiœcie!) In Flames. Zgrabne melodie, agresywne, czasami nawet brutalne riffy i ca³a masa melodyjnych, œwietnych pod wzglêdem technicznym solówek. Niby wszystko to takie typowe i dobrze ju¿ znane, a mimo to s³ucha siê tego bez uczucia nudy i wtórnoœci. Czasami zdarzaj¹ siê jakieœ bardzo oklepane i przewidywalne momenty, jak na przyk³ad chórki w „Ever Been To Hell”, w wiêkszoœci jednak zespó³ stara siê pokazaæ t¹ doœæ wyeksploatowan¹ ju¿ muzykê na swój w³asny sposób. Jedyn¹ rzecz¹, która nijak nie pasuje mi do ca³ej reszty jest drugi na tej p³ycie, wyciêty z „Pulp Fiction” fragment, w którym Samuel L. Jackson recytuje wersy z ksiêgi Ezechiela. Cytat kultowy, zreszt¹ tak jak ca³y film, ale po prostu nie widzê celowoœci zamieszczenia go na tej p³ycie. Fanom melodyjnego death metalu i tym, którym ten gatunek jeszcze siê nie przejad³ mogê z czystym sumieniem poleciæ ten album. Wszyscy inni i tak pewnie przestali czytaæ po pierwszym zdaniu tej recenzji...